Teksty (Reklama: ,)

Proponuje też, żebyśmy to zrobili teraz, kiedy jeszcze jesteśmy przyzwyczajeni od pracy w stanie nieważkości. Jeśli mógłbym coś dodać mówił dalej N’ton z szerokim uśmiechem pośród jeźdźców brązowych, niebieskich i zielonych smoków zapanowała wielka radość. Wiedzą, że mamy tylko dwieście skafandrów, więc będą musieli ciągnąć losy. Ale tak będzie sprawiedliwie. Miejmy nadzieję, że tym razem zestawiono odpowiednio hełmy ze skafandrami. Och, zadbaliśmy o to roześmiał się N‘ton. Co to był za bałagan! Próbowałem dwudziestu hełmów zanim znalazłem jakiś, który pasował do kołnierza. Potem kazałem skrzydłowym sprawdzić każdego jeźdźca, aby upewnić się, że te cholerne rzeczy pasują do siebie. Niektórzy jeźdźcy wcisnęli hełmy byle jak, żeby tylko polecieć. Ale w końcu wszyscy zostali wyszykowani i dotarliśmy tam, gdzie mieliśmy dotrzeć. Tylko to się liczy. N’ton przyglądał mu się przez tak długą chwilę, że Jaxom zastanawiał się, czy Przywódca Weyru Fort odgadł w jakiś sposób, co się wówczas stało. Biorąc pod uwagę zdezorientowanie jego jeźdźców spiżowych smoków, człowiek tak inteligentny jak N’ton mógł dojść do słusznych wniosków. Jednak jeśli tylko Jaxom się nie przyzna, N’ton będzie skazany na domysły. Być może zachorowali tylko zdezorientowani jeźdźcy mówił dalej Jaxom, jak gdyby dopiero teraz przyszło mu to do głowy. Może mieli źle dopasowane hełmy i tracili powietrze. Nie pomyślałem o tym odparł N’ton

(Reklama: , ,)