Teksty (Reklama: ,)
Wiesz, to by z pewnością wiele wyjaśniało. Jaxom w milczeniu skinął głową, bo wolał nic więcej nie mówić. F’lar nie jest zadowolony, że musi czekać abyśmy mieli pewność, że wybuchy spełniły swoją rolę ciągnął dalej N’ton. Siwsp był zadowolony. Tak, ale on zawsze jest pewny swego. Wszystko, czego był pewien, zadziałało tak, jak przewidział. Nigdy nie przesadził. Nie sądzę, by komputery wyposażone w sztuczną inteligencję były do tego zdolne. Znasz się na tym lepiej niż ja. N’ton uśmiechnął się do Jaxoma znad kielicha wina. Oczywiście nie możemy winić Warowni czy Cechu za niewiedzę, jeśli Przywódcy Weyru Benden nadal okazują sceptycyzm. Powtarzam raz jeszcze: Siwsp miał rację tak często, że musimy zaufać mu i tym razem. Jaxom czuł nieodparte pragnienie, by zwierzyć się N’tonowi, że wie, iż wielki Plan Siwspa się powiódł, przynajmniej w kwestii wytrącenia Czerwonej Gwiazdy z jej orbity. Chciał mu powiedzieć, że widział to na własne oczy pięćdziesiąt Obrotów w przyszłości. A on wreszcie ufa naszym smokom? W końcu okazało się, że tak, prawda? odparł Jaxom. Nie, N’tonie, nie obawiaj się. Stanie się tak, jak przepowiedział to Siwsp. Poczekaj, a zobaczysz. Tylko że F’lar może już tego nie doczekać

(Reklama: , ,)
